Determinizm, jako jeden z poglądów filozoficznych, jest dość dobrze znany. Determinista uznaje, że wszystko, co się zdarza ma swoje przyczyny i wynika bezpośrednio z zdarzeń w przeszłości. Zatem nic z tego, co się dzieje nie dzieje się samo z siebie, ale jest powodowane odpowiednio wcześniej czynem lub wydarzeniem. Zwykle przyjmuje się, że świat fizyczny jest światem deterministycznym, ponieważ można zawsze wyprowadzić ciąg zdarzeń w przeszłości skutkujący teraz takim, a nie innym wydarzeniem. Pogląd taki skutkuje zwykle fatalizmem, czyli stanem ducha pesymistycznym, opierającym się na przekonaniu, dosłownie “co ma być, to będzie”.
Przeciwieństwo, indeterminizm, dopuszcza w różny sposób wpływ przypadku na świat, w tym życie człowieka. Najciekawszą koncepcję w tym względzie mieli epikurejczycy, którzy metafizycznie świat zbudowali z atomów, poruszających się po określonych drogach (spadających z góry na dół), a potem niejako na siłę, aby pokazać wolność każdego człowieka, wprowadzili przypadkowy ruch w bok. Wada takiego rozwiązania jest jasna – skąd taki przypadkowy ruch w świecie uporządkowanych atomów?
Czy życie człowieka jest deterministyczne, czy indeterministyczne? Tak, bez zastanowienia, wydaje się, że to co się przytrafia każdemu jest wynikiem wcześniej podjętych działań. Dobrze to widać w przypadku sytuacji drastycznej, przykładowo na sali sądowej. Życie człowieka jest deterministyczne, jak się zdaje. Jeśli ktoś się dobrze uczy, na ten przykład, dalej zajdzie w karierze naukowej. Jeśli ktoś pracowity, to w wyniku swojej pracy stanie się bogaty itd.
Obraz ten, ładny i sielankowy, jest jak dla mnie zbyt piękny. Dlaczego w tym deterministycznym życiu osoby nie ma żadnych emocji? Dlaczego zasady rządzące zależnością przeszłość – przyszłość są takie mieszczańskie? Dlaczego ludzie, pomimo tej oczywistości determinizmu, są przekonani o swojej wolności i wolnym wyborze?
Jak inaczej można opisać indeterminizm? Może jako pogląd przyjmujący, że oprócz konieczności jest jeszcze możliwość? W ten sposób przypadkowość zdarzenia realizowałaby się w jego możliwości, a raczej stopniu możliwości. Zatem jeśli każde zdarzenie jest możliwe, to jest to wersja radykalna. Natomiast jeśli niektóre zdarzenia są możliwe, a inne są konieczne, to odpowiadać to będzie umiarkowanemu indeterminizmowi. Oczywiście, przypadek, gdy każde zdarzenie jest konieczne, jest sposobem na przedstawienie determinizmu.
Zatem jakie jest w istocie życie ludzkie? Czy całkowicie podporządkowane konieczności, czy wszystko jest możliwe?
Jak wcześniej można zauważyć, stanowisko deterministyczne opisuje świat fizyczny. Pewne wydarzenia teraźniejsze są opisywane przez wydarzenia przeszłe. Związek pomiędzy tymi wydarzeniami jest ściśle określony, zwykle przez związek przyczynowo-skutkowy.
Życie każdego człowieka jest w pewnym stopniu podporządkowane koniecznościom świata przyrody. Wiadomo, że upadek z wysokości jest śmiertelny, bakterie tyfusu mogą zabić.
Jednocześnie przed każdym człowiekiem jest tyle możliwości, ziszczających się w świecie ludzkim. Może się uczyć w szkole albo samodzielnie, może tworzyć dzieła sztuki, muzyki, literatury, może kochać idee, kobietę, mężczyznę, świat, może wędrować przez dzieje albo przez pola i bezdroża.
Może życie jest początkowo w stopniu najwyższym indeterministyczne? Na początku ma tak wiele możliwości, ograniczonych tak niewieloma koniecznościami – płeć, rasa, miejsce urodzenia. Młody człowiek może się dobrze uczyć, albo unikać pracy, może wybrać dowolny kierunek studiów, a potem zmienić go bez szkody dla siebie na inny. Ile wydarza się pod wpływem emocji, jak wiele jest wynikiem buntu, albo żywiołowej reakcji na niesprawiedliwość.
W pewnym momencie, konieczności zaczynają przeważać. Magister farmacji może podjąć pracę jako informatyk, ale łatwiej w aptece. Ojciec trojga dzieci może rzucić pracę w strasznie niesprawiedliwej firmie, ale zobowiązania wobec potomków nie pozwalają na takie kroki. Przykłady można mnożyć, jedno jest pewne, im człowiek starszy, tym dokonuje mniej wyborów. A te, które podejmuje, często są przewidywalne jego przeszłością. Racjonalne działanie, zimne i czasem wyrachowane zwycięża młodzieńcze emocje. Radzenie sobie z tym stanem rzeczy jest już jednak odmiennym tematem.