Oryginał artykułu został umieszczony w 6 lutego 2006 roku na forum pl.sci.filozogia. Był rozszerzeniem pierwszej wersji, która została opublikowana 17 października 2005 roku.
Szanowni Panstwo, chcialbym przedstawić Państwu pewną koncepcję filozofowania. Mam nadzieję, że postarają się Panstwo upublicznić ją lub będzie to dla Państwa powodem do namysłu. Każdy przyszły filozof często natyka sie na pytanie co można robić po zakończeniu studiów. Cześć z nich, łącznie ze mną, marzy o tym, aby nadal robić coś związanego z filozofią. Jednak, jak powszechnie wiadomo, te studia jako jedne z niewielu nie pozwalają na prace w zawodzie. Czy aby na pewno?
W trakcie przygotowań do zajeć natrafiłem na pewne interesujące informacje dotyczace praktyki czy tez poradnictwa filozoficznego. Wstępne rozeznanie w temacie pozwala mi wysłać tę wiadomość.
Poniżej zamieszczam keyword do Google i linki:
keywords:
philosophische praxis
philosophische beratung
lub philosophical practice
philosophical counselling
LINKI:
www.igpp.org
www.g-pp.de
Teraz co do moich wiadomości:
Filozoficzna praktyka lub poradnictwo, jak to jest nazywane, pojawiła się za sprawą Gerda Achenbacha, ktory w 1982 r. otworzył w Niemczech pierwszy gabinet i zaczął przyjmować „gości”. W następnych latach powstało międzynarodowe stowarzyszenie. Działalnosc filozofów lub, często, psychologów rozwijała się. Obecnie działają towarzystwa oraz „doradcy” w Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Wielkiej Brytanii, Izraelu, USA i Australii.
Ważne jest, że osoby korzystające z pomocy praktyka/doradcy nie są nazywane klientami badź pacjentami, ale wlaśnie gościami.
Na czym to polega ? Pierwsze, wiekszość z doradców przyjmuje pewne zasady. Najczęściej dotyczą one :
- różnic pomiędzy ludźmi tj. każdy jest inny;
- nastawienia na naukę tj. doradca powinien wczuć się w położenie gościa i jego problemy;
- obowiązku „nie zmieniania goscia” tj. takiego prowadzenia pomocy, aby nie przekonywać gościa do swoich pogladów;
Te zasady nie są jedyne. Istnieje wiele innych nakazów, które, oparte na doświadczeniu, mają pomoc. Przekształcają one spotkanie dwóch osób z sytuacji, gdy „pacjent” przychodzi po poradę do „lekarza” w rozmowę dwóch jednostek ludzkich, ktore chcą wspólnie rozwiazać problem gościa.
Zadanie to mozna przedstawić jako współpracę pilota z nawigatorem statku (jak sądzę, chodzi o to, ze pilot pomaga uniknąć mielizn, ale to nawigator caly czas steruje okrętem).
Drugie, zakres problemów, który jest poruszany nie należy do psychologii lub psychoterapii. Porady dotyczą :
- sensu życia
- etyki
- organizowania i kierowania życiem
- orientacji zawodowej i życiowej
- śmierci, żałoby i separacji itp.(za www.philosophischepraxis.de)
Trzecie, cel jest, jak sądzę, oczywisty, pomoc drugiemu człowiekowi.
Czwarte, miejsce i sposób. Porady są najczęściej udzielane w gabinecie, niektórzy doradcy pomagają przez telefon lub e-mail. Sposób jest wynikiem przyjętych zasad i doświadczenia.
Piate, honorarium. Wszyscy oni z tego żyją. W zależnosci od miejsca jest to kwota 30-100 Euro za godzine. U niektórych, pierwsza konsultacja jest bezpłatna, u innych stawka jest wynikiem umowy.
Szóste, w Polsce też istnieje „Poradnia filozoficzna” (www.poradniafilozoficzna.prv.pl), ale jak zdążyłem zauważyć, nie jest to nic wspólnego z tym o czym piszę powyżej. Porady są udzielane via e-mail. Najcięższym zarzutem jest jednak to, ze są to najczęściej odpowiedzi na pytanie z punktu widzenia wykształconego filozofa, czyli ogladające problem z wielu stron, analizujące wszelkie aspekty i nie odpowiadające na pytanie w końcu. O ile dobrze zrozumiałem, doradca filozoficzny chce pomóc gościowi w ten sposób, ze opierając się na swojej wiedzy i doświadczeniu prowadzi rozmowę tak, aby oni razem doszli do satysfakcjonujących odpowiedzi tj. takich, które pomagają gościowi. Zmusza i uczy gościa do myślenia.
Problemy:
1. Czy etyczne jest pobieranie honorarium za taką pracę, która, jak sądzę nieudolnie, starałem się przedstawić ? Czy to jeszcze filozofia, czy juz sofisteria ? Lub coś na pograniczu ?
2. Nie wiem jak zachowa się doradca w obliczu osoby, ktora w trakcie porady dochodzi do wniosku, ze powinna popełnić przestępstwo. Czy doradca przekonuje do własnego poglądu na tę sprawę, czy manipuluje gościem, aby nie dopuścić do tego ?
Literatura: Nie istnieje w języku polskim, oprocz tłumaczeń książek P. Hadota, ktore sa polecane przez www.igpp.de. Ale istnieje w języku angielskim i niemieckim. To jest dość dużo tytułów.
Dziękuję Państwu za uwagę i życzę miłego dnia.
Jacek Wolski,
student 2 roku,
IF UW.
To był pierwszy raz jak wypowiadałem się na forum grupy pl.sci.filozofia.